monety Podatnik
29 lipca 2016

Najdroższe monety świata

Numizmatyka – hobby jak każde inne. Okazuje się jednak, że kolekcjonowanie monet może przynieść duże korzyści finansowe. Napływ osób z zasobnym portfelem w sferę kolekcjonerską spowodował, że obecnie można spotkać monety, które są warte miliony złotych – zauważa ekspert finansowy z firmy Powiernik S.A., która popularyzuje oszczędzanie w złocie inwestycyjnym.

10 milionów dolarów za monetę

Najdroższą z nich jest srebrno-miedziany dolar wybity w 1794 roku przez rząd federalny Stanów Zjednoczonych. Flowing Hair Liberty Dollar, z wizerunkiem Bogini Wolności na awersie, został sprzedany w styczniu 2013 roku za 10 milionów dolarów. Jego produkcja nie trwała zbyt długo – zawieszono jego produkcję po nakładzie 1758 sztuk.

Egzemplarz, który zachował się do dziś, określa się nazwą Neil/Carter – ze względu na jego właścicieli. Ciekawostką jest fakt, że został on wybity przy użyciu bardzo wczesnych matryc, które później się starły, a pusta powierzchnia między nimi się zatarła, co spowodowało, że część projektu znajdującego się na awersie przeniosła się na rewers z orłem. Błąd skutkował na kolejnych egzemplarzach po wznowieniu produkcji wizerunkiem bogini w krótszych włosach.

Historia „podwójnego orła”

Pod koniec 2002 roku na innej amerykańskiej aukcji numizmatycznej za ok. 7,6 milionów dolarów sprzedano „podwójnego orła” – 20-dolarówkę z 1933 roku. Mennica wybiła 445 tysięcy sztuk tej monety, ale Franklin Roosevelt – ówczesny prezydent USA – zdecydował się odejść od powiązania wartości dolara z ceną złota i nakazał przetopić cały ich nakład. Po wykonaniu polecenia okazało się, że brakuje 10 monet, z których 9 odnalazła w niedługim czasie Secret Service.

Dziesiąty „podwójny orzeł” znalazł się dopiero w 1944 roku i w końcu trafił do zbiorów króla Egiptu – Faruka. Zniknął na kolejne lata i pojawił się dopiero na spotkaniu kolekcjonerów monet w 1966 roku przywieziony przez brytyjskiego handlarza Stevena Fentona. Znalazł się na nim podstawiony agent Secret Service, ów handlarz został aresztowany, a moneta trafiła do skarbca World Trade Center. Niedługo przed zamachem w Nowym Jorku wywieziono ją do skarbca federalnego, a Fenton zgodził się na sprzedaż „podwójnego orła”, z której część zysku trafiła do niego, część do rządu USA, a część do pośrednika w sprzedaży – domu aukcyjnego Sotheby’s.

Podobną kwotę (7,6 miliona dolarów) zapłacono w 2002 roku za złotą 20-dolarówkę z 1907 roku. Projekt rzeźbiarza Augustusa Saint-Gaudensa okazał się jednak zbyt trudny do wykonania przez amerykańską mennicę, dlatego zrezygnowano z bicia tej monety na szeroką skalę, stąd tak wysoka jej wartość w XX wieku.