Przedsiębiorca
7 stycznia 2019

Jak zbudować dobry dom wielopokoleniowy?

Współcześnie najpopularniejszy model rodziny 2+1 ma swoje zalety, ponieważ niewątpliwie pozwala unikać konfliktów międzypokoleniowych, będących tematem mnóstwa kawałów. Z drugiej strony, kategoryczne odseparowanie się dorosłych dzieci od rodziców ma sporo minusów – sprzyja rozluźnianiu więzi rodzinnych i utrudnia wzajemną pomoc, która jest tak potrzebna młodym małżeństwom przy wychowaniu dzieci oraz seniorom, gdy zaczyna szwankować ich zdrowie.

Idealne mieszkanie – razem, ale osobno

Nasze społeczeństwo zmienia się bardzo dynamicznie. Jeszcze dwadzieścia lat temu do podstawowych i najważniejszych wartości zaliczaliśmy rodzinę, rozumianą bardzo szeroko. Obecnie młodym dorosłym zależy głównie na niezależności. Jak zwykle, żadne z tych ekstremów nie jest dobrym rozwiązaniem.

Nie ulega wątpliwości, że wspólne życie z teściami na niewielkiej powierzchni mieszkania w bloku jest trudne, a często nawet niemożliwe. Ustalenie, kto będzie odpowiadał za codzienne posiłki, korzystanie ze wspólnej łazienki, a nawet organizacja rytmu dnia, wymagają wielu kompromisów, na które nie każdy jest gotowy.

Utrzymanie życzliwych relacji z rodzicami i teściami jest jednak możliwe w sytuacji, gdy do dyspozycji rodziny jest dobrze zaprojektowany duży dom wielopokoleniowy. Taki budynek mieszkalny musi uwzględniać potrzeby wszystkich domowników, a przede wszystkim zapewniać niezbędną im prywatność.

Dobry dom wielopokoleniowy, czyli jaki?

Trzy pokolenia mogą żyć w zgodzie pod jednym dachem pod warunkiem, że każdemu z domowników zapewnimy wystarczającą przestrzeń, by nikt nie wchodził sobie w drogę. Mówiąc najprościej, każde z małżeństw powinno zamieszkiwać osobne, wyraźnie wydzielone mieszkanie. Choć oczywiście projekt może obejmować części wspólne, nie powinna być to kuchnia ani łazienka, ale np. salon wypoczynkowy czy patio.

Bardzo ważne jest, by każdy z segmentów posiadał osobne wejście. Młode rodziny zazwyczaj nie chcą być kontrolowane i „rozliczane” z godzin powrotów do domu czy czasu, jaki spędzili u nich goście. Z kolei seniorzy bardzo często zaczynają dzień dużo wcześniej niż nowe rodziny, toteż poranna aktywność mogłaby przeszkadzać młodym.

Oddzielne wejścia i pomieszczenia użytkowe to jednak nie wszystko. Potrzebna będzie jeszcze odpowiednia izolacja akustyczna. Dzięki niej, nikt z domowników nie musi zastanawiać się, czy za ścianą czuwa czyjeś czujne ucho. Wszyscy mogą zachowywać się swobodnie – mówi ekspert z firmy ITS, zajmującej się budową szkieletowych domów drewnianych.

Jednocześnie ideą zamieszkiwania domu wielopokoleniowego nie jest pełna izolacja od starszych członków rodziny.  Poszczególne segmenty powinny być połączone w taki sposób, by domownicy mogli z łatwością komunikować się i pomagać wzajemnie w razie potrzeby. Taki efekt najłatwiej osiągnąć budując dom parterowy, choć oczywiście możliwe jest także odpowiednie zaaranżowanie domu z piętrem.

Choć może się wydawać, że budowa domu wielopokoleniowego to spore wyzwanie, z pewnością warto podjąć się takiego wysiłku. Po pierwsze, bliskość rodziny prędzej czy później na pewno okaże się bardzo przydatna. Po drugie, eksploatacja jednego budynku przez kilka pokoleń jest opłacalna z ekonomicznego punktu widzenia.