spining Przedsiębiorca
6 kwietnia 2018

Główki jigowe – cechy i zastosowanie

Główki jigowe to jeden z podstawowych elementów wyposażenia każdego amatora spinningu. Ich istotę stanowi jednoczesne obciążenie i uzbrojenie w postaci haka, a stosuje się je przede wszystkim do zbrojenia przynęt gumowych, m.in. twisterów, ripperów czy kopyt. Na rynku dostępnych jest wiele wariantów główek jigowych, ich dobór zaś zależy od tego, co chcemy dzięki nimi osiągnąć, a także w jakich warunkach.

Parametry różnicujące poszczególne modele to kształt, rozmiar, kolor i gramatura. Ta ostatnia wiąże się zasadniczo z głębokością łowiska, ale w połączeniu ze specyficzną formą wpływa też na zachowanie i prezentację przynęty. Dla samej prezentacji z kolei niemałe znaczenie ma barwa – możemy więc zaopatrzyć się w główki w rozmaitych odcieniach albo wykorzystać np. lakiery do paznokci, by nadać pożądany kolor standardowym główkom z ołowiu.

Dla każdego coś innego

Do wyboru mamy opakowania po kilka lub kilkanaście sztuk, jak również główki sprzedawane pojedynczo. Warto metodą prób i błędów przetestować rozmaite kombinacje wyżej wymienionych czynników, aby znaleźć rodzaj główki idealny do połowu upatrzonych gatunków ryb na łowisku o określonej głębokości i ukształtowaniu, z przewidywaną szybkością prowadzenia przynęty.

Klasyczne, a zarazem najbardziej popularne główki mają postać ołowianej kulki znajdującej się u podstawy haka. – Uzbrojone nimi przynęty kładą się płasko, dotknąwszy dna, i prezentują dobrze zarówno podczas opadania, jak i podrywania – mówi specjalista z produkującej spławiki z balsy firmy Expert. W wersji „socket eye” atrakcyjność przynęty może zostać dodatkowo zwiększona przez doklejenie oczu na spłaszczonych bokach główki.

Owal i półkole

Możemy się też spotkać z o wiele bardziej wymyślnymi kształtami. Główki owalne (tzw. chub) stawiają mniejszy opór, a przynęta opada w pozycji bardziej poziomej. Główki półkoliste (tip up) nie kładą się po opadnięciu na dno, przynęta więc się unosi i pracuje nawet w pozornym bezruchu, drażniąc drapieżniki. Tego typu główki jigowe znajdują zastosowanie podczas połowów z dna, a także w przypadku jigowania w rzekach.

Kowadełko

Jeśli chcemy łowić sandacze metodą opadu, powinniśmy wybrać główkę zwaną kowadełkiem (lub Erie, od jednego z Wielkich Jezior w Ameryce, skąd pochodzi ten model). Ona również opada raczej poziomo niż pionowo, a po dotknięciu dna hak odchyla się pod kątem ułatwiającym zacięcie ryby. Warto zastosować tę główkę do zbrojenia miękkich, lżejszych od wody przynęt, czyli np. plastikowych robaków.

Inne kształty

Główki jigowe przybierają też kształty takie jak ścięty stożek, banan (który nie czepia się podwodnych przeszkód: kamieni, roślin, gałęzi etc.), trójkąt (odskakuje na boki, wabiąc drapieżniki), elipsa (skuteczna zwłaszcza przy połowie powierzchniowym boleni), głowa konia bądź… ryby (bardzo realistyczna, świetna do spinningowania ripperami). Na wyróżnienie zasługują też główki zwane stójkami, dzięki którym przynęta i haczyk nie mają kontaktu z dnem łowiska i wyglądają dość naturalnie.

Antyzaczepy

Na koniec warto wspomnieć o tym, że większość opisanych rodzajów główek jigowych występuje także w wersji z „antyzaczepami”, czyli drucianymi wąsami wystającymi z główki, a skierowanymi w stronę haka. Chronią go one przed zawadzeniem o przeszkody, w momencie brania zaś zostają dociśnięte szczękami ryby do przynęty, co odsłania haczyk i umożliwia zacięcie.