Podajnik taśmowy na lotnisku Przedsiębiorca
29 lipca 2020

Jak działa taśmociąg, czyli podajnik taśmowy i jak jest zbudowany?

Proces planowania, realizowania i kontrolowania przepływu surowców, jak między innymi można nazwać logistykę, bez wprowadzania ciągłych ulepszeń byłby jedynie niezbyt fascynującym obowiązkiem. Jednak wykorzystanie najnowocześniejszych technologii, czyni cały ten proces wysoko wydajną, złożoną sekwencją, zdolną zaspakajać potrzeby konsumentów, równocześnie przyciągając do branży coraz to doskonalszych specjalistów, potrafiących opracowywać dalej idące innowacje.

Obecnie praca jakichkolwiek fabryk, magazynów, czy nawet tak skomplikowanych placówek jak porty lotnicze, byłaby absolutnie niemożliwa bez prostego i wydajnego wynalazku, którym niewątpliwie jest taśmociąg. By dobrze zarysować skalę zjawiska, to znane często z samej tylko nazwy urządzenie, służące do transportu właściwie dowolnych przedmiotów – arkuszy blachy, kartonów, drewnianych płyt, kruszywa, by wymienić jedynie znikomy procent elementów – znajduje zastosowanie w każdym sektorze rynku, umożliwiając niespotykaną wcześniej optymalizację procesów.

Podajnik taśmowy – wprowadzenie

Po wstępie tym, nie pozostaje nam już nic innego, jak tylko – zgodnie z tematem niniejszego artykułu – przystępnie przybliżyć Wam zasadę działania podajnika taśmowego, skupiając się przy tym także na jego budowie.

Przenośniki, jakimi będziemy się tutaj zajmować bywają nazywane także cięgnowymi, gdyż cięgno jest kolejnym z określeń taśmy. Jak już wspominaliśmy wyżej, są one głównie używane do transportu materiałów sypkich oraz drobnicowych, kładzionych bezpośrednio na jednolitej zazwyczaj powierzchni wykonanej z gumy, kauczuku, poliuretanu czy nawet teflonu. Ruch, jaki wykonuje cała konstrukcja – której szerokość mieści się w przedziale od 30 centymetrów do nawet 2 metrów  – może odbywać się w obu kierunkach, podczas gdy jego prędkość maksymalna wynosi między 0,5 a 4,5 metra na sekundę.

Budowa taśmociągu

Jak się okazuje, owa taśma połączona jest najczęściej w zwartą pętlę, opierającą się na dedykowanych rolkach transportowych, funkcjonujących równocześnie jako krążowniki. Idąc dalej, kolejną ważną składową mechanizmu będą bębny, służące do wprawiania wszystkiego w ruch, a przy tym odpowiedzialne również za należyte napinanie cięgna, które bez tego mogłoby po prostu opaść. Nie zapominajmy oczywiście o silniku – przede wszystkim elektrycznym z przekładnią – bez którego pomocy musielibyśmy całą operację wykonywać ręcznie. Co ciekawe, istnieje cały szereg dodatków – dostosowanych do specyfiki danego biznesu – w które może zostać wyposażony taśmociąg; mamy tu na myśli chociażby przydatne wagi, czy też specjalistyczne wykrywacze metalu.

Elementy dodatkowe

Ponadto konstrukcję podajnika – mówi pracownik polskiego przedsiębiorstwa Mewaa, znanego producenta rolek transportowych – da się już fabrycznie rozbudować, dla przykładu, o funkcjonalne zbieraki bądź boczne falbany, zapobiegające rozsypywaniu się sypkich surowców na boki. Do tego można dodać jeszcze solidne, montowane od spodu klinowe prowadniki, zapewniające zdecydowanie większą stabilność wszystkim elementom nośnym taśmociągu. Co także istotne, maszyny te – w zależności od zróżnicowanych potrzeb – są w stanie transportować ładunki pod odpowiednim kątem, standardowo sięgającym nawet 30 stopni.