Mity na temat akumulatorów samochodowych Przedsiębiorca
24 marca 2018

Mity na temat akumulatorów samochodowych

Trudno jest ustalić, który element samochodu jest najważniejszy – zdecydowanie jednak do grona najbardziej istotnych części naszego auta należy zaliczyć akumulator. Jego odpowiednie użytkowanie jest jednym z gwarantów bezproblemowej jazdy. Przez lata na temat akumulatorów narosło wiele mitów – poniżej znajdziemy kilka z nich.

Rozładowany akumulator należy wymienić

W przeciwieństwie do zwykłych baterii, rozładowany akumulator można ponownie naładować, nie ma potrzeby kupowania nowego. Kiedy w takim razie należy zastanowić się nad kupnem nowego akumulatora?

Sygnałem, że z akumulatorem może być coś nie tak są jego częste rozładowania i problemy z odpaleniem auta – mówi specjalista z firmy Bat Profi. – Najczęstszą przyczyną jest wtedy nieodwracalne uszkodzenie akumulatora. Jeśli rozładowanie zdarzyło nam się po raz pierwszy, nie powinniśmy się tym przejmować.

Akumulatory żelowe są lepsze

To mit i to na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze dlatego, że wielu kierowców błędnie utożsamia „żel” z technologią AGM, co jest po prostu błędem – choć AGM i GEL posiadają podobne parametry z zakresu żywotności, regeneracji czy wytrzymałości mechanicznej, to po prostu nie są tym samym i nie powinny być stosowane zamiennie. Pierwszy z nich znajdzie zastosowanie przede wszystkim tam, gdzie jest potrzeba szybkiego, ale płytkiego poboru prądu związanego z rozruchem silnika, czyli przede wszystkim w samochodach osobowych i pojazdach terenowych. Prawdziwe akumulatory żelowe sprawdzą się z kolei w karetkach pogotowia, samochodach policyjnych, busach, czyli wszędzie tam, gdzie ze względu na dużo elektroniki istnieje zapotrzebowanie na większe ilości wolno pobieranej energii.

Intensywne użytkowanie samochodu obniża sprawność akumulatora

W tym przypadku za intensywność uznajemy pokonywanie samochodem długich tras. Pamiętajmy, że akumulator ładuje się właśnie w czasie jazdy, a zatem korzystniejsze jest dla niego, jeśli po jednym rozruchu silnika przejedziemy nawet kilkadziesiąt kilometrów. Bardziej obciążające dla akumulatora jest częste odpalanie silnika, by przejechać mniej niż 5 kilometrów – po każdej takiej przejażdżce w akumulatorze jest mniej energii, niż było przed uruchomieniem samochodu. Spowodowane jest to tym, że na tak krótkich dystansach alternator nie ma czasu uzupełnić energii użytej na rozruch. Jeśli wykorzystujemy samochód właśnie w ten sposób – jeździmy często, ale krótko – warto wyposażyć się w podręczny woltomierz i prostownik. Dzięki temu w razie potrzeby będziemy mogli uzupełnić brak energii.